Polscy przedsiębiorcy u progu rewolucji

Paweł Borys
Polscy przedsiębiorcy u progu rewolucji

Globalna gospodarka znajduje się dziś w epoce Czwartej Rewolucji Przemysłowej. Tym samym również Polska musi czerpać z dobrodziejstw Przemysłu 4.0 i dostosowywać się do realiów digitalizacji i informatyzacji. Musimy tworzyć rozwiązania, które będą pomagać polskim przedsiębiorcom i pozwolą rozwijać nasz własny potencjał.

Jednym z takich rozwiązań jest Chmura Krajowa, której inicjatorami zostały Polski Fundusz Rozwoju oraz PKO BP. Projekt ten przyniesie szereg udogodnień wielu firmom, w tym dostęp do większej mocy obliczeniowej, czy możliwość bezpiecznego przechowywania danych. W kwietniu operator Chmury Krajowej rozpoczął świadczenie usług dla PKO BP, we wrześniu strategicznym partnerem Chmury zostało Google Cloud. Chociaż teraz jest jeszcze za wcześnie na analizę projektu pod kątem wyników finansowych, czy możliwości wejścia Chmury na giełdę, bezsprzecznie jest to wielka szansa dla polskiej gospodarki. W tej chwili jedynie 10 proc. firm w naszym kraju wykorzystuje rozwiązania chmurowe, podczas gdy w Europie standard to 50 procent. Według szacunków w ciągu najbliższych kilku lat rynek usług chmurowych w Polsce rozwijając się, może osiągnąć wartość przekraczającą 20 miliardów złotych.

Przed Polską stoi wiele innych wyzwań w zakresie rozwoju technologicznego. Jak pokazują badania, ponad połowa polskich firm wciąż nie jest zainteresowana inwestowaniem w cyfryzację swojej działalności. Obawy te często wiążą się z brakiem wiedzy na temat implementacji odpowiednich rozwiązań i korzystania z nich. W rezultacie w wielu obszarach wciąż pozostajemy na etapie trzeciej rewolucji przemysłowej, a czasem nawet drugiej. Świadczyć o tym może choćby poziom automatyzacji produkcji. W rankingach najbardziej zrobotyzowanych krajów świata znajdujemy się daleko w tyle i wyprzedzają nas Czechy, czy Słowacja. Widać, jak potrzebna jest edukacja pracodawców i pracowników oraz podnoszenie ich kwalifikacji. Musimy także dbać o to, by rozwiewać obawy związane z wkraczaniem technologii w przemysł. Choćby w przypadku Sztucznej Inteligencji. Wbrew wielu obawom rozwój AI nie będzie stanowić zagrożenia dla społeczeństwa i pracowników. Choć faktem jest, że wraz z postępem automatyzacji i AI będą eliminowane niektóre zawody, w ich miejsce będą pojawiać się kolejne i wbrew obawom doprowadzi to do zwiększenia liczby miejsc pracy na rynku.

Pomagając polskim firmom w rozwoju, musimy walczyć z lękami i mitami, pokazywać benefity płynące z cyfryzacji, ale także zwiększać nakłady na badania i rozwój. W światowych zestawieniach pod tym względem przodują Korea Południowa i Izrael, które przeznaczają na badania ponad 4 proc. PKB. Tymczasem wydatki rozwojowe w Polsce wynoszą jedynie nieco powyżej 1 proc. PKB. Znajdujemy się na podobnym poziomie, co Słowacja, a ustępujemy choćby Słoweńcom, którzy wydają na badania 2,4 proc. PKB. Inwestowanie w tę sferę połączone z realizowaniem konkretnych projektów i skuteczną edukacją to ścieżka, dzięki której w perspektywie Polska może prawdziwie wdrożyć Przemysł 4.0, co przyniesie korzyść nam wszystkim, przedsiębiorcom i całemu społeczeństwu.

Tekst ukazał się także w Harvard Business Review

Paweł Borys
Poprzedni artykuł
Miasto saun i start-upów
Kompetencje przyszłości – jakie umiejętności będą się liczyć na rynku pracy?
Następny

Zainteresują Cię również

Warunki RODO

Warunki RODO