Przejdź do treści
KURS

Nowy kurs Start z Bielik AI już dostępny!

Publikacje Data publikacji: 18 sierpnia 2026

Co przyspieszy transformację cyfrową polskich MŚP? Wywiad o wynikach raportu BGK

Autor Patryk Bitner Młodszy Specjalista ds. rozwoju innowacji, Departament Rozwoju Innowacji | Polski Fundusz Rozwoju S.A.
Autor Magdalena Bryś Ekspertka ds. rozwoju innowacji, Departament Rozwoju Innowacji | Polski Fundusz Rozwoju S.A.
Polski Fundusz Rozwoju S.A.

Jak polskie firmy podchodzą do transformacji cyfrowej? Co hamuje wdrażanie nowych technologii, a co może przyspieszyć rozwój przedsiębiorstw? O tym rozmawiamy z Ksawerym Stojakiem, Menedżerem Zespołu Transformacji Cyfrowej Przedsiębiorstw w BGK. Wywiad oparty na wnioskach z raportu „Cyfryzacja w sektorze MŚP. Co przyspieszy transformację?” pokazuje, jak cyfryzacja i sztuczna inteligencja mogą wspierać wzrost oraz konkurencyjność polskich firm.

BGK opublikował raport „Cyfryzacja w sektorze MŚP. Co przyspieszy transformację?”. Jakie wnioski z badania uważasz za najważniejsze z perspektywy polskich przedsiębiorców? 

Raport „Cyfryzacja w sektorze MŚP. Co przyspieszy transformację?” jest kolejną publikacją z naszego cyklu poświęconego cyfryzacji małych i średnich przedsiębiorstw. W poprzednim raporcie, „Szanse i ograniczenia”, zidentyfikowaliśmy szereg trendów i wniosków, które chcieliśmy pogłębić oraz rozwinąć w najnowszym badaniu.

Jednym z najważniejszych nowych elementów raportu jest Indeks Liderów Cyfryzacji, który pozwolił nam lepiej segmentować przedsiębiorstwa na podstawie dwóch kluczowych wskaźników. Pierwszy z nich dotyczy poziomu cyfryzacji i pokazuje zarówno skalę wdrożonych już narzędzi cyfrowych, jak i plany firm związane z ich dalszym rozwojem w perspektywie najbliższych 12 miesięcy. Drugim elementem jest wskaźnik nastawienia do cyfryzacji, który obrazuje, jak ważną rolę transformacja cyfrowa odgrywa w strategii przedsiębiorstwa oraz jakie podejście mają do niej właściciele i kadra zarządzająca. To bardzo istotne, ponieważ sama liczba wdrożonych rozwiązań nie daje pełnego obrazu dojrzałości cyfrowej firmy. Równie ważne jest nastawienie do zmian i gotowość do dalszego rozwoju. Dzięki temu możemy lepiej ocenić potencjał przedsiębiorstw oraz przewidywać kierunki ich przyszłych inwestycji.

W nowym raporcie znacząco rozbudowaliśmy także temat finansowania transformacji cyfrowej. W poprzednim badaniu przedsiębiorcy wskazywali niedopasowane formy finansowania jako jedną z głównych barier rozwoju cyfrowego. Dlatego tym razem poświęciliśmy temu zagadnieniu osobny, obszerny rozdział. Analizujemy w nim wielkość planowanych budżetów na cyfryzację w podziale na mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa, a także źródła finansowania tych inwestycji. Z zebranych danych wynika, że ponad połowa przedsiębiorców finansuje działania cyfryzacyjne wyłącznie ze środków własnych. Oznacza to, że firmy wciąż w ograniczonym stopniu korzystają z dostępnych instrumentów wsparcia, zarówno bezzwrotnych, jak i zwrotnych. To ważna informacja, która pomaga lepiej projektować działania wspierające rozwój cyfrowy sektora MŚP.

Zmianie uległo również nasze podejście do pomiaru poziomu cyfryzacji. Odeszliśmy od szerokiego, makroekonomicznego modelu stosowanego między innymi przez Komisję Europejską, który opiera się na 12 obszarach technologicznych. W naszym badaniu analizujemy aż 20 konkretnych technologii, co pozwala znacznie precyzyjniej ocenić rzeczywisty poziom wdrożeń. Interesowało nas nie tylko to, jakie technologie są wykorzystywane, ale także czy przedsiębiorstwa wdrażają je w sposób przemyślany i wzajemnie powiązany. Dzięki temu możemy ocenić, czy cyfryzacja ma charakter strategiczny, czy ogranicza się do pojedynczych, niezależnych od siebie rozwiązań.

Warto również podkreślić, że badanie obejmuje mikroprzedsiębiorstwa, które często nie są uwzględniane w podobnych analizach, mimo że stanowią największą część polskiej gospodarki. Dzięki temu raport dostarcza pełniejszego obrazu stanu cyfryzacji sektora MŚP i wnosi nowe, wartościowe informacje na temat wyzwań, potrzeb oraz kierunków dalszego rozwoju przedsiębiorstw w Polsce.

Z raportu wynika, że przedsiębiorcy najczęściej inwestują w cyfryzację z własnych środków. Czy Twoim zdaniem świadczy to o tym, że technologie stały się dziś dla firm naturalnym i stałym kierunkiem inwestycji?

Dane rzeczywiście pokazują, że przedsiębiorcy są gotowi inwestować w cyfryzację. Aż 85% firm deklaruje utrzymanie lub zwiększenie wydatków na technologie, jednak na tym etapie trudno jeszcze jednoznacznie mówić o trwałej zmianie podejścia. To pierwszy raz, gdy przeprowadziliśmy taki pomiar, dlatego kluczowe będzie zweryfikowanie, czy deklaracje znajdą odzwierciedlenie w rzeczywistych działaniach. Obecnie realizujemy kolejną edycję badania, która pozwoli ocenić, na ile firmy zrealizowały swoje plany inwestycyjne.

Już dziś można jednak stwierdzić, że cyfryzacja przestała być projektem opcjonalnym, a stała się jednym z warunków utrzymania konkurencyjności. Potwierdzają to wyniki Indeksu Liderów Cyfryzacji. Ponad trzy czwarte przedsiębiorstw zalicza się do grupy firm aktywnych cyfrowo, czyli takich, które mają za sobą pierwsze wdrożenia i regularnie korzystają z technologii, choć nie zawsze traktują je jeszcze w pełni strategicznie. To pokazuje, że na rynku ukształtował się już pewien standard. Przedsiębiorcy nie zastanawiają się dziś, czy wdrażać technologie, lecz jak wykorzystać je do zwiększania efektywności, obniżania kosztów i poprawy wyników biznesowych. O znaczeniu cyfryzacji nie trzeba już nikogo przekonywać.

Jednocześnie obserwujemy wyraźne różnice pomiędzy branżami. Ciekawym przykładem jest sektor transportu i logistyki, gdzie występuje zarówno jeden z najwyższych odsetków liderów cyfryzacji, jak i firm pozostających biernymi cyfrowo. Można przypuszczać, że w kolejnych latach przewagę będą zdobywać przedsiębiorstwa konsekwentnie inwestujące w nowe technologie, podczas gdy firmy odkładające transformację mogą mieć coraz większe trudności z utrzymaniem swojej pozycji rynkowej. 

Warto również zwrócić uwagę, że jedynie 15% przedsiębiorstw planuje ograniczenie wydatków na cyfryzację. Co interesujące, są to często firmy średniej wielkości, które jednocześnie należą do grup najbardziej zaawansowanych cyfrowo. Jednym z możliwych wyjaśnień jest gwałtowny wzrost zainteresowania sztuczną inteligencją w ostatnich latach. Wiele organizacji zrealizowało już pierwsze inwestycje technologiczne i obecnie większy nacisk kładzie na dostosowanie procesów, rozwój kompetencji pracowników czy wdrażanie nowych sposobów pracy niż na zakup kolejnych narzędzi. To jednak hipoteza, której potwierdzenie wymaga dalszych badań. Za trwałością tego trendu przemawiają również motywacje przedsiębiorców. Najczęściej wskazywanym powodem inwestycji jest poprawa efektywności działania firmy, a zaraz za nią optymalizacja kosztów. Są to wewnętrzne, biznesowe przesłanki wynikające z potrzeb organizacji. Dopiero w dalszej kolejności pojawiają się czynniki zewnętrzne, takie jak oczekiwania klientów czy partnerów biznesowych. To oznacza, że firmy inwestują w technologie nie dlatego, że jest to chwilowy trend, lecz dlatego, że widzą w nich realne korzyści biznesowe. Coraz częściej stają się one niezbędnym elementem utrzymania rentowności, konkurencyjności i relacji z klientami. Dlatego, choć na ostateczne potwierdzenie trwałej zmiany podejścia trzeba jeszcze poczekać, obecne dane zdecydowanie wskazują, że taki kierunek już się kształtuje. 

Co Twoim zdaniem stoi za tym, że przedsiębiorcy tak chętnie inwestują w cyfryzację właśnie z własnych środków?

Myślę, że może to wynikać przede wszystkim z niepewności gospodarczej, którą przedsiębiorcy od lat wskazują jako jedną z głównych barier rozwoju. Wystarczy spojrzeć na otoczenie, w którym funkcjonują firmy. W ostatnich latach mieliśmy do czynienia z pandemią, konfliktami zbrojnymi wpływającymi na ceny energii, paliw oraz stabilność łańcuchów dostaw, a także z dużą zmiennością sytuacji gospodarczej. W takich warunkach przedsiębiorcy naturalnie ostrożniej podchodzą do podejmowania zobowiązań finansowych i starają się zachować większą elastyczność. 

Jednocześnie wyniki badania nie pokazują, że finansowania zewnętrznego brakuje. Przedsiębiorcy zwracają raczej uwagę na to, że dostępne instrumenty nie zawsze są dobrze dopasowane do ich potrzeb. Oferta wsparcia istnieje, jednak wyzwaniem pozostaje jej praktyczne wykorzystanie i dostosowanie do specyfiki inwestycji realizowanych przez firmy. To obszar, który nadal wymaga dalszej analizy i lepszego zrozumienia oczekiwań przedsiębiorców.

Ciekawym wnioskiem z badania jest również potrzeba wsparcia w samym procesie ubiegania się o finansowanie. Dla wielu firm procedury są skomplikowane i czasochłonne, co może zniechęcać do korzystania z dostępnych programów. Oznacza to, że równie ważne jak same środki finansowe jest wsparcie informacyjne i doradcze, które pomoże przedsiębiorcom skutecznie sięgnąć po dostępne instrumenty.

Warto także spojrzeć na ten wynik szerzej. Europa od lat mierzy się z relatywnie niższym poziomem inwestycji niż gospodarki Stanów Zjednoczonych czy części krajów azjatyckich. Przedsiębiorcy często zachowują kapitał jako zabezpieczenie na niepewne czasy, a decyzje inwestycyjne podejmują z dużą ostrożnością. Dlatego ważną rolą instytucji wspierających biznes jest nie tylko oferowanie finansowania, ale także aktywizowanie przedsiębiorców i pomaganie im w realizacji inwestycji, które wzmacniają ich konkurencyjność i odporność na przyszłe wyzwania.

Raport pokazuje, że większość firm nie mierzy efektów prowadzonych działań cyfryzacyjnych. Jakie ryzyka niesie takie podejście?

To jest jeden z najbardziej zaskakujących wyników naszego badania. Aż 91,5% przedsiębiorstw deklaruje, że nie wykorzystuje wskaźników efektywności (KPI) do oceny działań związanych z cyfryzacją. Naturalnie rodzi to pytanie, w jaki sposób firmy oceniają, czy inwestycje technologiczne rzeczywiście przynoszą oczekiwane rezultaty i zwracają się biznesowo.

Poświęciliśmy temu wynikowi sporo uwagi, ponieważ na pierwszy rzut oka może on budzić wątpliwości. Z drugiej strony warto spojrzeć na niego przez pryzmat struktury polskiego rynku. W badaniu znaczącą część stanowiły mikroprzedsiębiorstwa, które najczęściej wdrażają podstawowe technologie wspierające codzienną działalność. W takich przypadkach korzyści są często widoczne niemal od razu i nie zawsze wymagają rozbudowanego systemu pomiaru. Przedsiębiorca widzi, że proces zajmuje mniej czasu, dokumenty są łatwiej dostępne, a praca przebiega sprawniej.

Nie oznacza to jednak, że mierzenie efektów nie jest potrzebne. Wręcz przeciwnie. Nawet prosty pomiar pozwala określić, czy wdrożenie rzeczywiście przełożyło się na oszczędność czasu, redukcję kosztów lub wzrost efektywności. Takie dane pomagają podejmować kolejne decyzje inwestycyjne i budują przekonanie, że cyfryzacja przynosi realną wartość biznesową.

Dlatego zachęcałbym przedsiębiorców do choćby podstawowego monitorowania rezultatów wdrożeń. Nie musi to oznaczać skomplikowanych analiz. Czasem wystarczy porównać, jak dany proces wyglądał przed wdrożeniem technologii i jak funkcjonuje po zmianie. Taka wiedza może być najlepszym argumentem za dalszym rozwojem cyfrowym firmy i podejmowaniem kolejnych inwestycji.

Zgadza się. W kontekście mierzenia efektów cyfryzacji warto wspomnieć o Teście Dojrzałości Cyfrowej. Jak może on pomóc przedsiębiorcom ocenić postępy w transformacji?

Zdecydowanie tak. To pierwsze partnerstwo tego typu, które wspólnie zbudowaliśmy, a sam Test Dojrzałości Cyfrowej jest bardzo wartościowym narzędziem do diagnozy poziomu rozwoju cyfrowego przedsiębiorstwa. Co ciekawe, analiza różnych badań, w tym raportu Banku Światowego, pokazuje, że samoocena firm często znacząco odbiega od ich rzeczywistego poziomu cyfryzacji. Zdarza się, że przedsiębiorstwa zaawansowane cyfrowo oceniają się zbyt nisko, podczas gdy inne przypisują sobie wyższy poziom dojrzałości, niż wskazują na to faktyczne wdrożenia.

Dlatego tak ważne jest obiektywne narzędzie diagnostyczne. Test pozwala ocenić poziom dojrzałości cyfrowej w dziesięciu kluczowych obszarach, w tym również w zakresie wykorzystania sztucznej inteligencji. Dzięki temu przedsiębiorca otrzymuje nie tylko rzetelny obraz sytuacji swojej firmy, ale także punkt odniesienia do dalszego rozwoju.

To jednak coś więcej niż diagnoza. Oprócz wyniku przedsiębiorca otrzymuje również konkretne rekomendacje działań, które mogą pomóc w kolejnym etapie transformacji cyfrowej. W efekcie test staje się dobrym punktem wyjścia do planowania inwestycji i świadomego rozwoju firmy w obszarze nowych technologii.

Które obszary działalności firmy przedsiębiorcy cyfryzują najczęściej i gdzie dostrzegają największy potencjał do dalszych usprawnień?

Tak, jak wspominałem wcześniej, większość przedsiębiorstw znajduje się dziś w grupie firm aktywnych cyfrowo. Oznacza to, że wdrażają technologie przede wszystkim tam, gdzie można stosunkowo szybko zobaczyć efekty biznesowe. Są to najczęściej pojedyncze rozwiązania wspierające konkretne procesy, a nie jeszcze kompleksowe programy transformacji obejmujące całą organizację.

W naszym badaniu przeanalizowaliśmy 20 technologii i podzieliliśmy je na trzy grupy: technologie dominujące, wykorzystywane przez ponad połowę firm; technologie akcelerujące, obecne w 20-50% przedsiębiorstw; technologie niszowe, stosowane przez mniej niż 20% badanych.

Najpopularniejsze wdrożenia dotyczą obszarów związanych z komunikacją i współpracą w organizacji, marketingiem, automatyzacją działań promocyjnych, procesami rekrutacyjnymi, cyberbezpieczeństwem oraz rozwiązaniami chmurowymi. To właśnie tam przedsiębiorcy najczęściej dostrzegają szybkie korzyści i stosunkowo niski próg wejścia. Jednocześnie bardzo wyraźnie widać rosnące zainteresowanie sztuczną inteligencją. Co ciekawe, generatywna AI znalazła się już w grupie technologii akcelerujących, podczas gdy bardziej zaawansowane rozwiązania, oparte na przykład na uczeniu maszynowym, nadal pozostają technologiami niszowymi. Pokazuje to, że przedsiębiorcy chętnie sięgają po narzędzia łatwe do wdrożenia i dające szybkie efekty, natomiast bardziej zaawansowane zastosowania są dopiero na etapie upowszechniania.

Wyniki badania pokazują również pewną polaryzację. Z jednej strony rośnie liczba firm wdrażających rozwiązania AI, z drugiej wciąż znacząca część przedsiębiorców deklaruje, że nie zna tych technologii lub nie wie, jak wykorzystać je w praktyce.

Jeśli chodzi o największy potencjał dalszego rozwoju, wskazałbym przede wszystkim systemy CRM i ERP, sztuczną inteligencję, rozwiązania Internetu Rzeczy (IoT) oraz e-commerce. Są to technologie, które pozwalają przejść od pojedynczych usprawnień do bardziej strategicznego zarządzania firmą i budowania długoterminowej przewagi konkurencyjnej.

Myślę, że wielu przedsiębiorców podąża dziś naturalną ścieżką rozwoju: zaczynają od prostych wdrożeń, które szybko poprawiają efektywność, a wraz ze wzrostem doświadczenia i kompetencji przechodzą do bardziej zaawansowanych, zintegrowanych rozwiązań. To właśnie tam kryje się największy potencjał dalszej cyfrowej transformacji.

Jak zaplanować cyfryzację firmy, aby przekładała się na realne korzyści biznesowe?

Przede wszystkim warto zacząć od problemu biznesowego, a nie od technologii. Technologia sama w sobie nie jest celem, lecz narzędziem, które ma pomóc osiągnąć konkretny efekt. Dlatego pierwszym krokiem powinno być zidentyfikowanie procesów, które są najbardziej czasochłonne, kosztowne lub utrudniają rozwój firmy. Ważne jest również określenie punktu wyjścia i zmierzenie obecnego stanu, bo trudno poprawiać coś, czego się nie monitoruje.

Dopiero później warto zastanowić się nad wyborem odpowiedniego rozwiązania. To dziś duże wyzwanie, ponieważ liczba dostępnych narzędzi cyfrowych rośnie bardzo szybko. Nic więc dziwnego, że ponad 80% przedsiębiorców korzysta w tym obszarze ze wsparcia zewnętrznego. Przy tak dużej liczbie dostępnych technologii trudno samodzielnie przeanalizować wszystkie możliwości i wybrać te najlepiej odpowiadające potrzebom firmy.

Dlatego rekomendowałbym podejście małych kroków. Warto rozpocząć od pilotażu, przetestować rozwiązanie w jednym obszarze działalności, sprawdzić jego użyteczność i zmierzyć efekty. Jeśli przynosi oczekiwane rezultaty, można stopniowo rozszerzać jego zastosowanie na kolejne procesy i integrować je z innymi narzędziami.

Nie można też zapominać o ludziach. Nawet najlepiej dobrana technologia nie przyniesie oczekiwanych korzyści, jeśli pracownicy nie będą potrafili lub nie będą chcieli z niej korzystać. Dlatego rozwój kompetencji i odpowiednie przygotowanie zespołu powinny być integralnym elementem każdego projektu cyfryzacyjnego. To właśnie połączenie dobrze zdefiniowanego celu biznesowego, właściwie dobranej technologii, pomiaru efektów i zaangażowanych pracowników daje największą szansę na osiągnięcie realnych korzyści biznesowych.

Wiele firm traktuje dziś AI jako obszar pilotażowych wdrożeń. Czy z perspektywy BGK przedsiębiorcy są już gotowi na sztuczną inteligencję, czy czasami większą wartość przyniosłoby im najpierw wdrożenie bardziej podstawowych technologii?

Zdecydowanie obserwujemy rosnące zainteresowanie sztuczną inteligencją. Z naszych badań wynika, że z generatywnej AI korzysta już około 20% przedsiębiorstw, a kolejne firmy planują jej wdrożenie w najbliższych miesiącach. Bardziej zaawansowane rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji są nadal stosunkowo niszowe, ale również stopniowo zyskują na popularności. Jednocześnie wciąż widzimy znaczącą lukę kompetencyjną. Znaczna część przedsiębiorców nadal nie zna tych technologii lub nie wie, jak wykorzystać je w swojej działalności.

Dlatego uważam, że największym wyzwaniem nie jest dziś sama technologia, lecz odpowiedź na pytanie: od czego zacząć i jak przygotować organizację do jej wdrożenia. Sztuczna inteligencja nie jest rozwiązaniem, które można skutecznie wdrożyć w oderwaniu od procesów, danych i kompetencji pracowników. Wymaga odpowiednich fundamentów. Jeśli firma nie ma uporządkowanych procesów i dobrej jakości danych, trudno oczekiwać satysfakcjonujących rezultatów.

Właśnie dlatego czasami warto zrobić krok wstecz. Zanim organizacja sięgnie po zaawansowane rozwiązania AI, często większe korzyści przynosi uporządkowanie danych, wdrożenie podstawowych systemów wspierających zarządzanie czy cyfryzacja kluczowych procesów. To inwestycje, które nie zawsze są tak medialne jak sztuczna inteligencja, ale bardzo często stanowią warunek powodzenia kolejnych etapów transformacji.

Warto pamiętać, że AI nie jest celem samym w sobie. To narzędzie, które powinno rozwiązywać konkretny problem biznesowy. Firmy, które zaczynają od potrzeb organizacji i stopniowo budują odpowiednie fundamenty, mają zdecydowanie większe szanse na osiągnięcie trwałych efektów niż te, które wdrażają sztuczną inteligencję wyłącznie dlatego, że jest aktualnie popularnym trendem.

Dlatego zachęcałbym przedsiębiorców, aby patrzyli na AI jako element szerszej strategii cyfryzacji. Czasem najlepszym krokiem naprzód jest najpierw uporządkowanie podstaw, a dopiero później wdrażanie najbardziej zaawansowanych technologii.

Jakiego wsparcia najbardziej potrzebują dziś firmy rozpoczynające cyfryzację i jak odpowiada na te potrzeby BGK?

Przedsiębiorcy potrzebują przede wszystkim kompleksowego wsparcia. Sam dostęp do finansowania jest bardzo ważny, bo pozwala sfinansować zakup i wdrożenie nowych technologii, ale to tylko jeden z elementów układanki. Równie istotne jest odpowiednie przygotowanie organizacji: uporządkowanie procesów, rozwój kompetencji pracowników oraz wsparcie w zaplanowaniu i przeprowadzeniu całego procesu cyfryzacji. Bez tych elementów nawet najlepsza technologia może nie przynieść oczekiwanych efektów.

Dlatego najważniejsze potrzeby przedsiębiorców koncentrują się dziś wokół trzech obszarów: finansowania, wiedzy i doradztwa. Firmy potrzebują informacji o dostępnych instrumentach wsparcia oraz zachęty do korzystania nie tylko ze środków własnych, ale również z dostępnych na rynku preferencyjnych form finansowania. Potrzebują także edukacji, rozwoju kompetencji oraz praktycznego wsparcia w wyborze i wdrażaniu odpowiednich rozwiązań. Cieszy nas, że już dziś ponad 80% przedsiębiorstw korzysta z pomocy zewnętrznych ekspertów, co pokazuje, że przedsiębiorcy dostrzegają wartość takiego wsparcia.

Jako Bank Gospodarstwa Krajowego wspieramy transformację cyfrową na kilku poziomach. Po pierwsze, dostarczamy finansowanie, między innymi poprzez instrumenty gwarancyjne i pożyczkowe realizowane we współpracy z partnerami finansowymi. Dzięki temu przedsiębiorcy mogą łatwiej pozyskać środki na inwestycje wspierające rozwój i cyfryzację swoich firm. Jednocześnie stale pracujemy nad tym, aby oferta finansowania była jak najlepiej dopasowana do rzeczywistych potrzeb przedsiębiorców i bardziej elastyczna.

Po drugie, angażujemy się w budowanie kompetencji i rozwój ekosystemu wsparcia. Współpracujemy z partnerami przy inicjatywach takich jak Centrum Kompetencji AI czy Test Dojrzałości Cyfrowej, które pomagają przedsiębiorcom lepiej rozumieć technologie i świadomie planować kolejne etapy transformacji. Dużą rolę odgrywa również dostarczanie wiedzy. Przygotowujemy raporty, analizy i opracowania, organizujemy warsztaty, konferencje oraz spotkania z przedsiębiorcami. Dzięki temu nie tylko obserwujemy zmiany zachodzące na rynku, ale również pomagamy firmom lepiej przygotować się do wyzwań związanych z cyfryzacją.

Patrzymy na transformację cyfrową nie jako na koszt, ale jako na inwestycję w konkurencyjność przedsiębiorstw i całej polskiej gospodarki. Dlatego naszym celem jest wspieranie firm nie tylko finansowo, ale również poprzez wiedzę, partnerstwa i budowanie otoczenia sprzyjającego skutecznym wdrożeniom nowych technologii.

Jak wyobrażasz sobie poziom cyfryzacji polskich MŚP za pięć lat? Jakie czynniki będą Twoim zdaniem miały największy wpływ na tempo i kierunek tych zmian?

To bardzo ciekawe, ale jednocześnie niezwykle trudne pytanie, bo tempo zmian technologicznych jest dziś bezprecedensowe. Wystarczy spojrzeć na rozwój sztucznej inteligencji, automatyzacji czy agentów AI. Jeszcze kilka lat temu rozmawialiśmy o tych technologiach głównie w kategorii przyszłości i inspiracji. Dziś są to konkretne narzędzia, z których przedsiębiorstwa korzystają w codziennej działalności.

Patrząc jednak na ostatnie pięć lat, jestem dużym optymistą. Gdy zaczynałem zajmować się tematyką cyfryzacji, Polska znajdowała się raczej w gronie krajów nadrabiających zaległości względem bardziej zaawansowanych gospodarek europejskich. Cyfryzacja nie była jeszcze tak szeroko obecna w debacie publicznej, a dostępne wsparcie miało stosunkowo ograniczoną skalę. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Praktycznie wszystkie instytucje rozwoju oferują narzędzia wspierające transformację cyfrową, a przedsiębiorcy mają dostęp zarówno do finansowania, jak i do szerokiej oferty edukacyjnej, doradczej oraz wdrożeniowej.

Zmieniło się również podejście samych przedsiębiorców. Coraz rzadziej postrzegają oni cyfryzację jako koszt czy odpowiedź na wymagania regulacyjne. Coraz częściej traktują ją jako inwestycję, która pozwala zwiększać efektywność, budować przewagę konkurencyjną i rozwijać biznes. Wiele firm ma już za sobą pierwsze wdrożenia i dostrzega realne korzyści płynące z wykorzystania technologii. Dlatego uważam, że za pięć lat kluczową różnicą między firmami nie będzie sam dostęp do technologii. Ten staje się coraz bardziej powszechny. O sukcesie będzie decydowała zdolność do strategicznego wykorzystania technologii i przekuwania jej w konkretne wyniki biznesowe. Liderami będą te przedsiębiorstwa, które potrafią połączyć technologię, dane, kompetencje pracowników i dobrze zaprojektowane procesy.

Jeżeli obecne trendy się utrzymają, możemy spodziewać się coraz większej liczby rozwiązań szytych na miarę konkretnych potrzeb firm, bardziej zaawansowanej automatyzacji oraz szerszego wykorzystania sztucznej inteligencji w codziennych procesach biznesowych. Wszystko wskazuje na to, że cyfryzacja polskich MŚP będzie postępować bardzo dynamicznie. Raport pokazuje, że przedsiębiorcy są na dobrej drodze. Teraz najważniejsze będzie to, aby kolejne wdrożenia miały charakter nie tylko technologiczny, ale przede wszystkim strategiczny i przekładały się na trwały wzrost konkurencyjności firm.

Dziękujemy za rozmowę!

Wywiad został przygotowany w ramach partnerstwa Banku Gospodarstwa Krajowego i Centrum Kompetencji AI - programu Polskiego Funduszu Rozwoju wspierającego przedsiębiorców w świadomym, bezpiecznym i efektywnym wykorzystywaniu sztucznej inteligencji w biznesie.