Przejdź do treści
Aktualności Data publikacji: 22 maja 2026

„Nie musimy produkować wszystkiego, żeby być suwerenni” – Mikołaj Raczyński o technologicznej przyszłości Europy podczas Infoshare.

Wojna technologiczna między mocarstwami, wyścig o sztuczną inteligencję, bezpieczeństwo energetyczne i dostęp do kapitału coraz mocniej definiują globalną gospodarkę. W tym świecie Europa musi odpowiedzieć sobie na fundamentalne pytanie: jak budować własną suwerenność technologiczną i gospodarczą? O tym podczas konferencji Infoshare mówił Mikołaj Raczyński w wystąpieniu „Technologiczna suwerenność Europy w świetle prac Rady Przyszłości”.

Jak podkreślał wiceprezes PFR, pojęcie suwerenności gospodarczej nie oznacza dziś pełnej samowystarczalności. Kluczowe staje się budowanie takich przewag technologicznych, infrastrukturalnych i kapitałowych, które pozwolą państwom zachować sprawczość i odporność w świecie wzajemnych zależności.

– Żaden kraj nie jest w stu procentach suwerenny. Suwerenność nie oznacza samowystarczalności, lecz posiadanie takich zasobów i kompetencji, które pozwalają utrzymać równowagę w relacjach gospodarczych – mówił Mikołaj Raczyński.

Suwerenność to technologia, infrastruktura i kapitał

Zdaniem wiceprezesa Polski Fundusz Rozwoju współczesna suwerenność gospodarcza i technologiczna opiera się dziś na trzech filarach: własnych technologiach i kompetencjach, niezależnej infrastrukturze oraz lokalnym kapitale zdolnym finansować rozwój przedsiębiorstw i innowacji. Jak podkreślał, Europa nadal posiada istotne przewagi technologiczne – od zaawansowanych technologii przemysłowych i maszynowych po sektor chemiczny i specjalistyczne komponenty dla branży półprzewodników – jednak wciąż nie wykorzystuje ich w pełni do budowy globalnej siły gospodarczej.

– Nie musimy produkować wszystkiego, aby być suwerenni. Powinniśmy szukać naszych unikalnych zasobów i kompetencji, które pozwolą budować przewagi w globalnej gospodarce. Kluczowe znaczenie będzie miał również dostęp do lokalnego kapitału, bo to właśnie on pozwala finansować rozwój infrastruktury, nowych technologii oraz skalowanie firm w oparciu o europejską i polską własność – podkreślał wiceprezes PFR.

Europa nie wygrała wyścigu AI, ale to nie oznacza porażki

Jednym z kluczowych wątków wystąpienia była pozycja Europy w globalnym wyścigu sztucznej inteligencji oraz pytanie o to, gdzie w tym ekosystemie będzie powstawać największa wartość. Wiceprezes PFR zwrócił uwagę, że Europa nie należy dziś do liderów w budowie modeli AI ani infrastruktury obliczeniowej. Skala inwestycji w tym obszarze realizowana przez firmy z USA i Chin znacząco przewyższa możliwości europejskiego rynku. 

Jednocześnie podkreślił, że przewaga w erze AI nie musi wynikać wyłącznie z kontroli nad infrastrukturą.

– Nie wiemy jeszcze, gdzie ostatecznie będzie powstawała największa wartość w ekosystemie sztucznej inteligencji. Możliwe, że sama moc obliczeniowa stanie się w dużej mierze towarem, a realne przewagi i wartość ekonomiczna będą budowane gdzie indziej – w warstwie zastosowań, produktów i konkretnych wdrożeń. To oznacza, że Europa nie musi być pierwsza w wyścigu infrastrukturalnym, żeby wygrać w warstwie gospodarczej – mówił.

Jak dodał, europejskie firmy mogą już dziś budować swoją pozycję właśnie na poziomie zastosowań technologii, tworząc produkty oparte na istniejących modelach AI i rozwijając ich praktyczne wykorzystanie w biznesie i przemyśle.

– Widzimy już przykłady firm, również z Polski, które nie budują własnych modeli, ale potrafią świetnie wykorzystać dostępne technologie do tworzenia wartościowych produktów. I to może być właśnie miejsce, w którym Europa i Polska znajdą swoją przewagę konkurencyjną – podkreślił.

Rada Przyszłości: kapitał, nauka i strategiczne technologie

Część wystąpienia poświęcono również pracom Rada Przyszłości – inicjatywy powołanej przez Premiera Donalda Tuska, której celem jest wypracowanie rekomendacji dotyczących rozwoju gospodarczego i technologicznego Polski. Wśród kluczowych obszarów wskazanych przez Radę znalazły się m.in. rozwój krajowego rynku kapitałowego, zatrzymywanie polskich founderów i technologii w kraju, skuteczniejsze łączenie nauki z biznesem oraz wzmacnianie sektorów strategicznych.

Według Mikołaja Raczyńskiego, będącego członkiem Rady Przyszłości, kluczowe znaczenie w budowie odporności i suwerenności technologicznej będą miały zarówno mechanizmy finansowania innowacji, jak i koncentracja na wybranych sektorach o strategicznym znaczeniu dla gospodarki.

– „Kluczowe jest świadome wybieranie obszarów, w których możemy budować przewagi, takich jak sektor kosmiczny czy technologie dual-use, bo to właśnie one mogą stać się fundamentem długoterminowej suwerenności technologicznej i gospodarczej Polski i Europy” – podsumował.

Wiceprezes PFR przypomniał również, że Polski Fundusz Rozwoju rozwija programy wspierające budowę lokalnego kapitału dla innowacyjnych firm, m.in. Innovate Poland, PFR Deep Tech oraz Starter Science, których celem jest zwiększenie inwestycji venture capital oraz wspieranie rozwoju polskich czempionów technologicznych.

Galeria